czwartek, 13 września 2012

Władysław Boziewicz: Polski Kodeks Honorowy


Jeszcze przed wojną obronną 1939 szlachetni mężczyźni rozwiązywali sprawy między sobą w oparciu o Kodeks Boziewicza. Sekundanci, pojedynek i duel, satysfakcja i dyskwalifikacja honorowa, arbiter i superarbiter - oto pojęcia, które należy znać, jeżeli tylko wyrasta się ponad pospólstwo.

Kodeks

piątek, 7 września 2012

Jak palić cygaro?


Palenie cygara jest dla każdego aficionado, czyli wielbiciela cygar wielkim przeżyciem. Nic więc dziwnego, że odbywa się to w atmosferze wielkiej celebry. Cygaro jest najstarszym produktem z liści tytoniu, więc przez setki lat powstał specyficzny rytuał palenia, dzięki której z tego niezwykłego zwitka liści możemy wyciągnąć całą magię.

Początek ceremonii
Cygaro zabezpieczone jest przed rozwinięciem papierową banderolą z nazwą cygara oraz kapturkiem z liścia tytoniu naklejonym na jednym z końców cygara. Banderola bardzo często jest przyklejona do cygara, więc usuwanie jej może przyczynić się do zniszczenia cygara. Jednak po wypaleniu połowy cygara, kiedy jest już odpowiednio rozgrzane i elastyczne, można próbować ją usunąć delikatnie obracając . Kapturek musi zostać odcięty, aby otworzyć cygaro umożliwiając tym samym swobodne zaciąganie się. Najlepiej odciąć końcówkę cygara specjalnym urządzeniem tuż za połączeniem kapturka ze ścianką cygara, tak aby cieniutki pasek kapturka jak najdłużej trzymał pokrywę i owijkę cygara. Obcinamy specjalną gilotynką, wyrzynarką lub nożyczkami do cygar.

Ogień
Najlepiej jest przypalić cygaro zapałką lub zapalniczką gazową. Nigdy nie próbujmy używać do tego zapalniczki benzynowej albo woskowej świeczki. Trzymając je pod kątem 45 stopni do płomienia obracamy tak, aby cała płaszczyzna końcówki cygara ładnie się przypaliła. Następnie trzymając w ustach cygaro należy obracać nad płomieniem zaciągając się, tak by cała końcówka cygara zaczęła równo się żarzyć. Podczas palenia cygaro może przygasnąć, zwłaszcza w ostatniej 1/3 długości. Nie znaczy to, że nie uda nam się wypalić całego cygara, ani, że tytoń był złej jakości. Cygaro można bowiem ponownie przypalić. Jeśli stanie się to w ciągu godziny od zgaśnięcia nie stracimy walorów smakowych. Powyżej godziny, a tym bardziej na drugi dzień po zgaszeniu, aromat cygara bardzo traci na jakości i palenie może stać się przykrym doświadczeniem.

Palenie
Prawdziwą przyjemność palenia cygara daje smakowanie aromatycznej tytoniowej kompozycji na podniebieniu, więc nie zaciągamy się jak papierosem. Zaciągnięcie się może dać bardzo nieprzyjemny skutek.

Popiół
Popiół cygarowy w odróżnieniu od papierosów nie powinien być strząchany. Powinniśmy starać się utrzymać go jak najdłużej, dopóki sam nie odpadnie. Długość tak zbudowanej popiołowej wieżyczki jest świadectwem doskonałości cygara.

Gaszenie
Duża część aficionado uważa, że palenie cygara powinno się zakończyć po wypaleniu 2/3, gdyż wszystko co najlepsze już z niego wydobyliśmy. Jednak większość palaczy uważa, że im dłużej palimy, tym cygaro staje się ono bogatsze smakowo oraz mocniejsze. Uznajmy więc, że jest to indywidualna sprawa każdego z nas. Nie gasimy nigdy cygara tak jak papierosa. Należy je zostawić w popielniczce, aż samo zgaśnie.

Za: http://cygarro.pl/archives/287

środa, 25 lipca 2012

dobroczynnosc.com


Wspieramy inicjatywę Dobroczynnosc.com, portalu, który ma służyć wspieraniu działalności 3-sektorowej, nie-lewicowej.

Autorzy serwisu tak go opisują:
Dobroczynnosc.com to narzędzie służące prywatnym darczyńcom do efektywnego wspierania szerokiego spektrum stowarzyszeń i fundacji o różnorodnych celach. Organizacje te łączą dwie rzeczy: spełniają one zasady Kodeksu Dobrych Praktyk i działają na rzecz dobra wspólnego.

Poprawa efektywności wspierania jest możliwa dzięki pomysłowi portfeli dobroczynnych, podobnych w założeniach do swych inwestycyjnych odpowiedników. Darczyńcy mogą za ich pomocą wybrać kilka organizacji, przydzielić im określony procent ze swej darowizny, a następnie dokonać jednego przelewu w miejsce wielu. System zajmie się rozdzieleniem ich zgodnie z wolą Darczyńców.

Serwis został wymyślony i stworzony przez Gnyszka Fundraising Advisors – grupę fundraiserów popularyzujących ideę social fundraisingu wśród organizacji obywatelskich i Darczyńców.

Social fundraising – przekonanie o wielkiej wartości niewielkich, ale regularnych wpłat i długoterminowej relacji pomiędzy Darczyńcą i wspieraną organizacją.

W GFA wierzymy, że dywersyfikacja źródeł finansowania organizacji obywatelskich, jaką daje szeroka grupa stałych darczyńców, jest w stanie zapewnić długoterminową stabilność finansową oraz autentyczną niezależność.

Zapytania i prośby dotyczące działalności Serwisu prosimy kierować na adres kontakt@dobroczynnosc.com

Legiony Polskie



Legion
Powiedz mi Matko Polsko gdzie wychowywałaś dzieci swe,
Gdzie dzisiaj płaczesz, a one śmieją się?
Rozdarte rany masz setki lat,
Krwawicą swoją zalewasz świat,
Bo znowu stanął przy Tobie nowy kat.

Sztandarów moc, godła blask- drogę oświetla nam,
Legionom polskich miast.
Za Twoje męki cierpienia, odda świat,
Skradzionej ziemi szmat.

Powiedz mi wreście o tym że
Nie po to urodziłem się,
Bym dzisiaj patrzył jak wszyscy mają gdzieś…
Obcy nie będzie napychał Cię,
Kulturą obcą dalekich ziem,
Bo dzisiaj budzi się dla Legionów Polskich dzień...
Wieki dzień!

Sztandarów moc, godła blask- drogę oświetla nam,
Legionom polskich miast.
Za Twoje męki cierpienia, odda świat,
Skradzionej ziemi szmat.

Na straży Twej stoimy już choć wokół nas wysoki mur
I choć nas mało, jesteśmy razem znów...
Idziemy naprzód w dzień i noc, stalowa siła to jest to
Legiony Polskie zwyciężą wrogów moc...
Obcą moc!

Sarmacja - niedokończona przygoda. O potrzebie republikańskiej rekonstytucji polskości


Nowa rzeczywistość międzynarodowa przypomina zasadniczo otoczenie państwa średniowiecznego. Brak suwerenności władzy, wielość podmiotów decyzyjnych, konieczność osiągania celów raczej poprzez wpływ i metaregulację niż przez ścisłą kontrolę – to punkty styczne „wieków średnich” i epoki globalizacji. W tej ostatniej najlepiej radzą sobie Stany Zjednoczone. Co więcej, amerykański model państwa wydaje się wręcz stworzony do globalizacji. W tym kontekście szukanie przez Polskę wzorów w Europie Zachodniej wydaje się niezbyt przemyślane. O wiele lepszym układem odniesienia dla nas jest republikanizm amerykański, który pod wieloma względami przypomina tradycję sarmacką.

> Czytaj więcej

Wojna sieciowa - walka o świadomość człowieka

Nowe cele

W toku rozwoju cywilizacyjnego zmianom ulegał przedmiot i cel wojen. W fazie dominacji cywilizacji agrarnej najistotniejsza była i jest (w tych częściach świata, gdzie jeszcze dominuje ta faza rozwoju technologicznego) rywalizacja o ziemię. Ziemia stanowi tam zatem główny, materialny cel rywalizacji. Wojny toczone przez państwa cywilizacji przemysłowej koncentrują się na pozyskiwaniu środków produkcji oraz wszystkich potrzebnych im elementów, jak np. surowce naturalne. Osiągająca obecnie na świecie hegemonię, cywilizacja informacyjna zmieniła diametralnie najważniejsze cele toczonych konfliktów. Po pierwsze ustaliła ich globalny charakter. Po drugie zmieniła całkowicie hierarchię i stawkę głównej gry. Najważniejsze akcenty rywalizacji zostały przesunięte z walki o zasoby materialne, na walkę o zasoby duchowo-intelektualne. Główna gra toczy się zatem o ludzką świadomość. Jest to wojna bez frontów. A właściwie z ich nieskończoną liczbą. Polem bitwy staje się umysł człowieka, a współczesnym obszarem strategii zostaje ludzka dusza.

> Czytaj więcej

Proroctwo Wernyhory


Polacy teraz w swoich zamiarach upadną i Polska trzykroć będzie rozszarpana. Różni ludzie kusić się będą o jej odbudowanie, ale nadaremnie. Przyjdzie wielki mąż od zachodu: Polacy oddadzą się jemu na usługi; wiele im przyobieca, a mało uczyni: chociaż nazwą się znowu narodem, będą jęczeli pod jarzmem Niemców i Moskali. Potem zostanie ich królem człowiek zły i zacięty, który wiele krwi przeleje. Polacy powstaną przeciw niemu, i jeszcze upadną przez nieład i niezgodę. Długo niewola i ucisk rozciągną się nad nimi; aż na koniec zajaśnieją błogie czasy, kiedy naród bogaty sypnie pieniędzmi, Mahometanie w Horyniu napoją swoje konie, i Moskale dwa razy na głowę pobici zostaną: raz pod Batowem około Semi-mohił (siedmiu mogił), drugi raz pod Starym Konstantynowem w jarze Hanczarycha zwanym. Od tego czasu Polska zakwitnie od Czarnego do Białego morza i będzie trwała po wieki wieków.