Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w towarzystwie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w towarzystwie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 grudnia 2012

Whisky


W języku galeickim uisge beatha lub Usquebaugh następnie uisge, później uisky, a finalnie whisky. Tak w skrócie przedstawić można etymologię współczesnej nazwy jednego z najpopularniejszych trunków na świecie. Pochodzenie nazwy jest już jasne. Warto jednak wspomnieć o jej wariacjach oraz przyczynach ich powstania. Przede wszystkim należy wiedzieć, ze tylko whisky ze Szkocji może nosić nazwę Scotch whisky.

Oprócz tego w Szkocji nie praktykuje się pisowni „whiskey” używanej, w Irlandi i USA. Whisky jest produkowana także w Kanadzie i Japonii gdzie opisuje się ją jako whisky, ale bez słowa scotch. Kanadyjskie whisky w niewielkim procencie dopuszczają dodatek innych źródeł cukru (czyli np. owoców) do fermentacji. Whsky Japońskie zyskują światowe uznanie.

Whisky to trunek alkoholowy otrzymany przez destylowanie zacieru ze zbóż do zawartości alkoholu niższej niż 94,8% objętościowo, który dojrzewa przez minimum 3 lata w dębowej beczce, której objętość nie powinna przekroczyć 700l. Dojrzewanie musi odbywać się na terenie Szkocji. Minimalne stężenie alkoholu butelkowanej whisky to 40% objętościowo.

Czytaj więcej >>

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Piwo... Na zdrowie!


Lubisz od czasu do czasu wypić „jasne, pełne”? Kto by nie lubił. Boisz się jednak, że może to niekorzystnie wpłynąć na twoją ciężko wypracowaną sylwetkę oraz zdrowie.
Piwo w naszej kulturze jest napojem bardzo powszechnym i lubianym. Poprzez dużą częstotliwość jego spożywania narosło wokół niego wiele stereotypów. I choć powszechne jest przekonanie, że alkohol szkodzi zdrowiu, to liczne badania dowodzą, że picie piwa w niewielkich ilościach ma korzystny wpływ na nasz wygląd i zdrowie.

Picie piwa zmniejsza ryzyko zawału serca o 30%, a także innych chorób układu krążenia. Podnosi poziom dobrego cholesterolu, a obniża złego. Piwo wbrew powszechnej opinii to nie tylko „puste” kalorie, ma ono także wartości odżywcze. Zawiera w sobie witaminy z grupy B, a także witaminy A, D, E i H oraz potas, fosfor, magnez, wapń i sód. Jest także doskonałym przeciwutleniaczem, z tym że piwo ciemne lepszym, niż jego jasny kuzyn.

Piwo zawiera wiele antyoksydantów, które zapobiegają powstawaniu komórek rakowych, a także opóźniają proces starzenia i przeciwdziałają starczej demencji. Oczyszcza nerki i przewody moczowe. Działa moczopędnie, więc pomaga oczyścić organizm z toksyn (należy jednak pamiętać, iż nadmierne spożycie piwa może spowodować odwodnienie). Zawarte w nim żywice działają przeciwbakteryjnie i zwalczają wirusy. Piwo chroni również kobiety przed osteoporozą. Przeprowadzono badania, na podstawie których stwierdzono, że panie pijące regularnie, miały o wiele większą gęstość kości od tych wcale nie pijących.

Piwo jest również wskazane dla sportowców jako napój izotoniczny.
Krąży wśród społeczeństwa opinia, że piwo i sport to dwa przeciwległe bieguny. Otóż nie! Okazało się, że dzięki wysokiej zawartości minerałów, takich jak potas, magnez oraz różnych witamin, piwo świetnie sprawdza się jako napój izotoniczny, który uzupełnia niedobory składników wytraconych z organizmu podczas ciężkiego treningu.

Piwo jest także uważane przez dietetyków za afrodyzjak. Działa on bowiem na nasze pobudzenie seksualne i podnosi intensywność miłosnych uniesień. Działa także niczym balsam na skołatane nerwy. Relaksuje i odpręża. Gdy mamy problemy z zasypianiem, dobrze zrobi nam wypicie przed snem szklaneczki ciemnego piwa.

Zastosowanie piwa nie ogranicza się tylko i wyłącznie do jego „wewnętrznego” spożycia. Używane jest od lat w kosmetologii. Drożdże piwne zawarte w piwie oczyszczają skórę, regulują pracę gruczołów łojowych, pomagają przy infekcjach grzybiczych. Chmiel natomiast działa bardzo korzystnie na włosy. Wzmacnia ich cebulki, łagodzi podrażnienia skóry głowy. Pomaga na łupież i wypadanie włosów.

Jak widzimy piwo jest bardzo zdrowe. Mało tego, jest nawet zalecane przez specjalistów. Dzięki niemu będziemy piękniejsi i zdrowsi, wiec następne wyjście z kolegami na mecz do pubu to dla zdrowia panowie… a może NA ZDROWIE

źródło: banzaj.pl

piątek, 7 września 2012

Jak palić cygaro?


Palenie cygara jest dla każdego aficionado, czyli wielbiciela cygar wielkim przeżyciem. Nic więc dziwnego, że odbywa się to w atmosferze wielkiej celebry. Cygaro jest najstarszym produktem z liści tytoniu, więc przez setki lat powstał specyficzny rytuał palenia, dzięki której z tego niezwykłego zwitka liści możemy wyciągnąć całą magię.

Początek ceremonii
Cygaro zabezpieczone jest przed rozwinięciem papierową banderolą z nazwą cygara oraz kapturkiem z liścia tytoniu naklejonym na jednym z końców cygara. Banderola bardzo często jest przyklejona do cygara, więc usuwanie jej może przyczynić się do zniszczenia cygara. Jednak po wypaleniu połowy cygara, kiedy jest już odpowiednio rozgrzane i elastyczne, można próbować ją usunąć delikatnie obracając . Kapturek musi zostać odcięty, aby otworzyć cygaro umożliwiając tym samym swobodne zaciąganie się. Najlepiej odciąć końcówkę cygara specjalnym urządzeniem tuż za połączeniem kapturka ze ścianką cygara, tak aby cieniutki pasek kapturka jak najdłużej trzymał pokrywę i owijkę cygara. Obcinamy specjalną gilotynką, wyrzynarką lub nożyczkami do cygar.

Ogień
Najlepiej jest przypalić cygaro zapałką lub zapalniczką gazową. Nigdy nie próbujmy używać do tego zapalniczki benzynowej albo woskowej świeczki. Trzymając je pod kątem 45 stopni do płomienia obracamy tak, aby cała płaszczyzna końcówki cygara ładnie się przypaliła. Następnie trzymając w ustach cygaro należy obracać nad płomieniem zaciągając się, tak by cała końcówka cygara zaczęła równo się żarzyć. Podczas palenia cygaro może przygasnąć, zwłaszcza w ostatniej 1/3 długości. Nie znaczy to, że nie uda nam się wypalić całego cygara, ani, że tytoń był złej jakości. Cygaro można bowiem ponownie przypalić. Jeśli stanie się to w ciągu godziny od zgaśnięcia nie stracimy walorów smakowych. Powyżej godziny, a tym bardziej na drugi dzień po zgaszeniu, aromat cygara bardzo traci na jakości i palenie może stać się przykrym doświadczeniem.

Palenie
Prawdziwą przyjemność palenia cygara daje smakowanie aromatycznej tytoniowej kompozycji na podniebieniu, więc nie zaciągamy się jak papierosem. Zaciągnięcie się może dać bardzo nieprzyjemny skutek.

Popiół
Popiół cygarowy w odróżnieniu od papierosów nie powinien być strząchany. Powinniśmy starać się utrzymać go jak najdłużej, dopóki sam nie odpadnie. Długość tak zbudowanej popiołowej wieżyczki jest świadectwem doskonałości cygara.

Gaszenie
Duża część aficionado uważa, że palenie cygara powinno się zakończyć po wypaleniu 2/3, gdyż wszystko co najlepsze już z niego wydobyliśmy. Jednak większość palaczy uważa, że im dłużej palimy, tym cygaro staje się ono bogatsze smakowo oraz mocniejsze. Uznajmy więc, że jest to indywidualna sprawa każdego z nas. Nie gasimy nigdy cygara tak jak papierosa. Należy je zostawić w popielniczce, aż samo zgaśnie.

Za: http://cygarro.pl/archives/287